Zakończył się montaż pierwszej partii systemu czujników powietrza w ramach europejskiego projektu AWAIR. Będzie to największy tego typu system w Polsce.
System ma się składać ze 127 czujników zamontowanych na terenie całego miasta oraz 154 ekranów, na których będą prezentowane stężenia PM10, PM2.5, a także dane dotyczące wilgotności, temperatury i ciśnienia. We wtorek 11 grudnia uruchomiliśmy 20 czujników i 20 monitorów, które zamontowane zostały przy żłobkach, szkołach, a także instytucjach takich jak dom kultury, przychodnie czy ośrodek sportowy. Wartość systemu to ponad 590 tys. zł.

To pierwsza partia urządzeń, które zbierają informacje prezentowane na monitorach w instytucjach użyteczności publicznej. Informacje te są również dostępne na stronie internetowej powietrze.katowice.eu. – W przyszłości dane z systemu AWAIR będziemy wykorzystywać do prognozowania jakości powietrza w Katowicach na kolejne dni. Dzięki wykorzystaniu KISMIA (Katowicki Inteligentny System Monitoringu i Analiz) będziemy mogli również działać z wyprzedzeniem. To będzie duża zmiana jakościowa w zarządzaniu miastem. Zamiast reagować na to, co dzieje się w danej chwili – czyli np. ostrzegać mieszkańców, że pojawił się smog – będziemy mogli to odpowiednio wcześniej zapowiedzieć i zdefiniować geograficznie. Pamiętajmy, że na terenie Katowic występują różnice w stężeniach pyłów – w zależności od dzielnicy, czy też warunków pogodowych – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.
W ramach międzynarodowego projektu o nazwie „AWAIR”, Katowice wraz z partnerami z innych miast europejskich, pozyskały dofinansowanie zadania z programu „Interreg Europa Centralna”. Cały system ma być uruchomiony do marca 2019 roku. Będzie to największa w kraju liczba czujników, które stanowią własność miasta (0,77 czujnika na km2). Koszt realizacji projektu to ponad 290 tys. euro.
O wykonanie oraz wdrożenie oprogramowania obsługującego dane pomiarowe zadba firma Evertop, specjalizująca się w tworzeniu dedykowanych systemów informatycznych.
– Badanie poziomu zanieczyszczenia powietrza w Katowicach będzie odbywać się w czasie rzeczywistym. Zebrane z czujników dane natychmiast trafią do systemu, gdzie będą analizowane, a następnie prezentowane na ekranach multimedialnych oraz na stronie internetowej – tłumaczy Maciej Borkowski, dyrektor handlowy firmy Evertop.
Za produkcję i montaż stacji pomiarowych oraz ekranów odpowiedzialna jest firma Beskid Instruments, której rozwiązania wykorzystywane są już w Pszczynie, Bochni, Żywcu czy Żorach.
– Specjalizujemy się w produkcji i dostawie punktów pomiarowych, a następnie ich montażu i utrzymaniu. W tej chwili żadne miasto w Polsce nie będzie mogło się pochwalić tak rozbudowaną siecią monitoringu powietrza, jaka powstaje w Katowicach. W innych miejscowościach urządzeń jest maksymalnie ok. 15-20 – mówi Marek Stopka, założyciel Beskid Instruments. – Warto zaznaczyć, że w mieście zainstalowane zostaną nie pojedyncze czujniki, a całe stacje pomiarowe, gotowe do ewentualnego rozbudowania o kolejne elementy. Dzięki temu będzie można w przyszłości badać stężenia także innych parametrów środowiskowych, np. dwutlenku azotu – dodaje producent.
Wiele miast w Polsce zimą zmaga się z problemem smogu. Specjaliści podkreślają, że żeby realnie zmieniać jakość powietrza, należy podejmować przez cały rok działania systemowe na różnych polach. Katowice do 2030 roku planują wydać ponad pół miliarda złotych na wymianę pieców, dofinansowania zakupu dobrej jakości węgla, remonty i zrównoważony transport. Najważniejszy cel to eliminacja tzw. „kopciuchów”, które w największym stopniu wpływają na zanieczyszczanie powietrza.