Aktualności

Spacer szlakiem „Moderny na skrzynkach”. Na zakończenie projektu powstała pomocna mapa on – line

Lipiec 1, 2020

Artysta Kacper Mutke pomalował dziesięć skrzynek energetycznych w Śródmieściu Katowic. Powstała też mapa on – line, pozwalająca wybrać się szlakiem „Moderny na skrzynkach” na spacer. To wspólne przedsięwzięcie miasta Katowice i TAURONA.

Akcja „Moderna na skrzynkach” trwała od stycznia tego roku i miała zwrócić uwagę na problem dewastacji w przestrzeni publicznej, a jednocześnie promować architekturę modernistyczną Katowic. Zaprojektowania i wykonania artystycznego graffiti na wybranych elementach zdewastowanej infrastruktury technicznej podjął się Kacper Mutke, absolwent katowickiej Akademii Sztuk Pięknych. W ciągu kilku miesięcy w Śródmieściu Katowic powstały małe dzieła sztuki, inspirowane katowicką moderną. Znajdziemy je w ośmiu lokalizacjach, w tym przy ul. Mikołowskiej, ul. Koszarowej, ul. Adamskiego, na rogach ul. Jana Matejki i Słowackiego, ul. Kilińskiego i PCK oraz ul. Skłodowskiej – Curie i Krzywej.  Towarzyszy im mapa on – line, na której wszystkie skrzynki zostały zaznaczone, żeby ułatwić spacer ich szlakiem. – Będzie to również okazja, by podziwiać sąsiadującą ze skrzynkami architekturę, zarówno tą zabytkową, dzięki której Katowice nazywane były kiedyś polskim Chicago, jak i powojenną czy współczesną. Nasze miasto zawsze było pod tym względem w awangardzie – mówi Wioleta Niziołek – Żądło, koordynator projektów społecznych w UM w Katowicach.

Pseudo – graffiti przeszkadza mieszkańcom Katowic. Jest to  jeden z najczęściej zgłaszanych problemów na platformie Naprawmyto.pl, którą miasto uruchomiło w kwietniu 2018 roku. Usuwanie szpecących napisów i rysunków dużo kosztuje i często jest syzyfową pracą. Dewastowane są nie tylko ściany, ale też różnego rodzaju infrastruktura, w tym energetyczna. To właśnie dlatego TAURON stał się partnerem projektu.

–  Nasza siedziba znajduje się w sercu najbardziej zindustrializowanego regionu w Polsce, który równocześnie jest polską stolicą moderny. Mamy nadzieję, że odmienione obiekty małej architektury długo będą cieszyły oko katowiczan, spacerowiczów i przyjezdnych – podkreśla Łukasz Zimnoch, rzecznik TAURON Polska Energia.

Katowice od dawna promują sztukę uliczną, do tej pory jednak powstawały tu głównie wielkoformatowe murale, m.in. w ramach kolejnych edycji Katowice Street Art Festivalu. Tym razem postawiono na kameralne prace. Dowód na to, jakie znaczenie dla jakości przestrzeni publicznej ma taka niewielka nawet infrastruktura. – Realizując projekty na skrzynkach elektrycznych chciałem zabawić się detalem architektonicznym, kompozycją. Projekty te zawierają elementy, które wywodzą się ze struktury miejskiej i łącząc je w mniej lub bardziej abstrakcyjne grafiki, umieszczam je na powrót w tkance miasta. Chciałbym tym samym odejść od pokazania moderny w sposób dosłowny — działać pomiędzy wrażeniem, a realistycznym przedstawieniem – wyjaśnia Kacper Mutke, który w swoich dotychczasowych pracach mieszał różne techniki, od malarstwa po mapping.  – Skrzynki elektryczne są dość wdzięcznymi elementami do pracy, są jak takie małe płótna porozsiewane po całym mieście. Mam nadzieję, że mieszkańcy Katowic pozytywnie odbiorą realizacje i skojarzą  poszczególne elementy nawiązujące do architektury modernistycznej oraz że to pozwoli uchronić te skrzynki przed dewastacją  – dodaje.

Na skrzynkach pojawiły się grafiki związane z wizytówkami Katowic takimi jak: Kukurydze – wieżowce na osiedlu Tysiąclecia, Dom Handlowy Skarbek czy Spodek. Czasem jest to widoczne nawiązanie, innym razem jakiś charakterystyczny detal a nawet technologia „wypychu” zastosowana przez katowickich architektów przy budowie jednego z budynków na osiedlu Tysiąclecia.

MAPA ON – LINE (z opisami poszczególnych prac):

https://www.google.com/maps/d/edit?mid=1IzSwqZyCo8KptHdcjWEPRHDgUn0tI83_&usp=sharing

Akcja jest elementem projektu KATOobywatel. Więcej informacji o projekcie: http://katoobywatel.katowice.eu/

Ulica Kominka/Adamskiego. Projekt inspirowany technologią „wypychu”, czyli wypychania do góry gotowych kondygnacji. Eksperymentu podjęli się architekci Henryk Buszko i Aleksander Franta oraz konstruktor Konrad Korpys. W tej technologii wzniesiono jednak tylko jeden 12 – kondygnacyjny budynek na osiedlu Tysiąclecia. Więcej informacji na mapie on – line.
Ulica Koszarowa/koło ASP. Graffiti inspirowane „kielichami” dworca kolejowego w Katowicach. Hala dworca, którą otwarto w 1972 roku, była dziełem trójki konstruktorów tzw. warszawskich tygrysów: architektów Wacława Kłyszewskiego, Jerzego Mokrzyńskiego i Eugeniusza Wierzbickiego. Żelbetowe filary w kształcie kielichów stanowiły o wyjątkowości dworca, przykładu brutalizmu w architekturze.
Ulica Matejki/Słowackiego. Realizacja nawiązuje do charakterystycznych „łusek” Spodka, symbolu Katowic. Jest to jeden z pierwszych w skali światowej obiektów z dachem zrealizowanych w koncepcji tensegrity. Ważąca 300 ton stalowa konstrukcja kopuły połączona jest z zewnętrznym stalowym pierścieniem za pomocą 120 lin nośnych w formie prętowo-cięgnowych kratownic, na których osadzone jest pokrycie dachowe.
Ulica Mikołowska/koło Lewiatana. Inspiracją dla tego graffiti były Kukurydze, charakterystyczne wieżowce osiedla Tysiąclecie. Kukurydze są najwyższymi budynkami mieszkalnymi w Katowicach. Budynki mają charakterystyczny kształt kolby kukurydzy, ponieważ balkony mieszkań mają kolisty kształt. Inspiracją dla architektów Kukurydz, Henryka Buszko i Aleksandra Franty, były bliźniacze wieżowce Marina City wybudowane w Chicago.
Ulica Mikołowska – na przeciwko kościoła Piotra i Pawła. Graffiti inspirowane detalem architektonicznym.
Ulica Mikołowska, kolo przystanku. Graffiti inspirowane detalem architektonicznym nawiązuje do osiedla Tysiąclecia. Jego budowę rozpoczęto w 1961 roku, a nazwa wiąże się z obchodami Tysiąclecia Państwa Polskiego. Projekt osiedla został wybrany w konkursie. Ówczesny wojewoda Jerzy Ziętek zaznaczył, że to osiedle powinno mieć wzorcowe rozwiązania ekonomiczne, techniczne i przestrzenne. Zaprojektowane zostało przez czterech architektów: Henryka Buszkę, Aleksandra Frantę, Mariana Dziewońskiego i Tadeusza Szewczyka, z których dwaj pierwsi sprawowali nadzór nad budową.
Ul. Kilińskiego/PCK. Realizacja nawiązująca do osiedla Tysiąclecia, pokazana w perspektywie izometrycznej.
Ul. Skłodowskiej – Curie/Krzywa. Graffiti inspirowane elewacją katowickiego domu handlowego Skarbek. Obiekt wzniesiono w latach 1972–1974 według projektu architekta Juranda Jareckiego, w zachodniej części Rynku. Stanął na miejscu dawnej kamienicy ze sklepem kolonialnym Borinskiego. Do 1864 roku istniała tu karczma. Elewacja została pokryta tłoczoną blachą aluminiową, którą sprowadzono z Francji.